Bity na taśmie rymy tak właśnie zglowy na blat ej
I czasem hukowe były ... Te rymy
Nie rób mi tu zadymy mam paszport Polsatu
Pozdrawiam znawców tematu napisz niinia ma gadu a nie to nie tego niema już
Ile znikło z gadu gadu znikła magia nie do powiedzen intryg i dialogu wolałem siedzieć i pisać patrząc w zultebokno niż podziwiać pozory
Jestem z Kochlowic
Dzielnicy atomowych głowic
Mam te kody i wiem co robić
Zawsze chciałem dużo a nie mogłem mieć mimo wszystko miałem .. to coś co pozwoliło mi zachować godność i tez godnie przeżyć mlodosc
Wieczorem w sypialni czuję zapach kobiety to powiedz mi poco mam wąchać krechy co?
Chyba lepszy pusty portfel niż pusta głowa niewiem... Rób tak byś się sam na sobie nigdy nie rozczarował jeszcze gorsze puste słowa może to tylko pusty slogan nie wiem nie wnikam to tylko muzyka a ty sam sobie skmin czy coś z tego wynika jedna kwestia mówię do siebie w odbiciu lusterka rób tak byś się jutro miał do kogo odezwać szanuj innych dumą to skarb działaj tak by wyszło wszystkim na dobre dziś masz kurwy gdzie tylko nie spojrzeć ważny finisz a nie start nie stan się jednym z wielu pamiętaj w co grasz nie zawsze lepsze to co modne taaa
Żebyś jutro też mógł spojrzeć sobie w twarz
Jak huja wiesz i na huju znasz się he he wal się
Jak nic z siebie nie dajesz ale chcesz za to kasę he he wal się
Jak jesteś frajer ale niby przyjaciel he he ...wal sie
Łapiesz wal się pierdol się aaaaaah!
Yo uliczni raperzy dostają wpierdol na freak fightach
Cykliczni gangsterzy dodają jedno i to hmm prawda
Polityczna poprawność to dla mnie jest w huuj Skandal
Dlatego liryczna dokładność została gdzieś w blantach
Nie robię na pokaz jak cała cholota
No pokaż mi chłopa co wersy tu miota
Jak scena rapowa to geje i gniot ta
Wybijam się na świeżo tu bez pudru
Wybijam hordę zwierząt co srają mi na próg fuj
Odbijam sobie w lewo bo prawo to jest w huj bród
Naj lepiej by się żyło według regoł które byly na podwórku
Nie mokne mam dach nad głową
Nie modnie bo jest hip hopowo
Nie wątpię to szok jest zdrowo
Dla wszystkich chcących zjeść swój ogon
Wyjebie tu wersja to będzie poezja
Wy glebę tu z miejsca szykujcie pod zejścia
Czy tam zapaści więcej prochu mniej zajawki to ja tu mam ten tajny skladnik
Yo
Nie zwalniam tępa
Yyyyyy
Ty jesteś tępak ziomuś zalewają ten bak
Bo muszę odebrać sześć pak flowu
Mówię tu z miejsca że moze te wejścia
To tylko spektakl to tylko seria to tylko sensma to tylko sen ta zostań w domu pomocy km kin ju
Nie wieże w Boga Biblię i Koran jednak
Jak wróci tupak to przejdę się do kościoła za huj nie klękam
Hwwaa