[Intro]
Ej, Justin, patrz — bóbr już zna ten refren
[Verse 1]
Justin wchodzi w kapeluszu, mina jak na galę,
Bóbr mu niesie mały grzebień, mówi: „Czesz się śmiało”.
Na czerwonym dywanie ktoś rozlał sok malinowy,
Bieber robi moonwalk, bóbr buduje tamę nową.
[Pre-Chorus]
Ręce w górę, sala robi krok,
Bóbr już kiwa głową, Justin łapie wzrok.
Jeszcze chwila, niech zatrzyma się ten świat,
Gdy ten okrzyk spadnie, każdy zna go tak:
[Drop]
Bober Kurva!
Bober Kurva!
Bober Kurva!
[Verse 2]
Justin szuka sceny, bóbr przynosi mu pień,
„Tu masz tron, królu, możesz zagrać cały dzień”.
Selfie z futrzakiem, mina pełna powagi,
Bóbr ma lepszy profil — i to bez żadnej magii.
[Pre-Chorus]
Ręce w górę, sala robi krok,
Bóbr już kiwa głową, Justin łapie wzrok.
Jeszcze chwila, niech zatrzyma się ten świat,
Gdy ten okrzyk spadnie, każdy zna go tak:
[Drop]
Bober Kurva!
Bober Kurva!
Bober Kurva!
[Bridge]
Justin mówi: „Dobra, bóbr prowadzi dziś”.
Bóbr zakłada okulary — i zaczyna iść.
Jeden krok na lewo, drugi prosto w tłum,
Cały klub już skanduje, aż się trzęsie grunt.
[Final Drop]
Bober Kurva!
Bober Kurva!
Bober Kurva!
Bober Kurva!
[Outro]
Justin i bóbr — duet nie do zdarcia,
Jutro nowa tama, dziś parkiet do otwarcia.